Celestyna, Cielęcina, czyli o Cesi Żak słów kilka

Oto kolejny wpis z cyklu Galeria Postaci. Tym razem będzie bardziej chronologicznie.

Cesia Żak to główna bohaterka „Szóstej klepki”. Ma 16 lat i mieszka w dziwnym domu z wieżyczką, która później odegra strategiczną rolę w jej życiu. Celestyna postrzega siebie w sposób więcej niż bardzo krytyczny, co w sumie zdarza się niejednej nastolatce.

Szóstaklepka

Obiektywnie była to twarz miła, optymistyczna i różowa, o jasnych oczach, jasnych brwiach, jasnych rzęsach i jasnych kudłatych włosach wokół tego wszystkiego. Jasne oczy miały spojrzenie uczciwe i myślące, a na twarzy malowały się wrodzona pogoda i poczucie humoru. Wydawałoby się, że ten zespół zalet wystarczy, by wprawić osobę szesnastoletnią w stan zadowolenia z własnej powierzchowności. Ale Celestyna była odmiennego zdania. Uważała, że jest beznadziejnie brzydka, a co gorsza, brzydka brzydotą banalną, odstraszającą, prozaiczną i rzeczową. Z taką twarzą-myślała- nie sposób wyglądać uwodzicielsko ani tajemniczo. Z taką twarzą wygląda się zawsze trzeźwo, zdrowo i obrzydliwie zwyczajnie.

To subiektywne odczucie, ale osobiście odebrałam ją jako uroczą młodą kobietę, inteligentną, zdolną i niezwykle sumienną. Jest przeważnie rozsądna i opanowana, co stawia ją w pewnej opozycji wobec bliskich. Często jest bardziej odpowiedzialna niż starsi członkowie jej rodziny. Poznajemy Cesię w momencie, kiedy to w jej nastoletnim sercu zaczyna tlić się uczucie, a nawet dwa.  

Rodzina Żaków

Rodzina Żaków to galeria niezwykłych postaci. Zakładam, że niejedna fanka pewnie żałowała, że występowali oni tylko w jednej części Jeżycjady, ponieważ pod względem barwnych charakterów w niczym nie ustępują Borejkom. Ojciec Cesi, Krzysztof, pieszczotliwie nazywany przez wszystkich Żaczkiem, inżynier w zakładach H. Cegielski, to niedoszły fizyk teoretyczny, który z pasją powraca do tej dziedziny, opowiadając o jej najnowszych osiągnięciach małżonce Irenie. Ta za to jest artystką rzeźbiarką, trzymającą się z daleka od obowiązków domowych. Jest to osoba nietuzinkowa i obdarzona dużym poczuciem humoru. W jej ślady poszła starsza córka Julia, która po wielu staraniach dostała się na PWSP i  pochłania ją malarstwo. Cesia ciągle porównywała się do swojej siostry. Nieprzeciętna, w jej odczuciu, hiszpańska uroda jej siostry Julii, bardzo podobnej do matki. Cesia nosi po niej stare rzeczy i czuję się przez to nieco niewidzialna.

Rodzina Cesi to grupa „oryginałów”. Wraz z nimi mieszka dziadek, emerytowany inżynier, który jako człowiek zawsze aktywny na emeryturę bardzo narzeka. Wykorzystuje ją jednak na nadrobienie lektur, na które nie miał czasu przez całe życie. Z Żakami od niedawna mieszka ciocia Wiesia, która po bolesnym rozwodzie, znowu wprowadziła się do domu rodzinnego wraz z 6-letnim synem, Bobciem. Ta miła kobieta w dużej mierze pomaga Cesi w dbaniu o dom. Za to Bobek to małe dziecięce indywiduum. Ma zaskakujące riposty i wyobraźnię. Pierwsza scena „Szóstej klepki” opisuje jak to Bobcio na balkonie postanowił wcielić się w Nerona i dlatego też zamierza wzniecić widowiskowe ognisko, dewastując przy tym domowe zasoby kalek i gazet, firankę i okna sąsiadów. Bobcio jest również autorem pisanki z wizerunkiem Hitlera. Przypomnę, że za kilka lat wyrośnie z niego niejaki tajemniczy Baltona. Nie chcę Wam tutaj streszczać wszystkiego, ale serdecznie polecam przypomnieć sobie scenę odwiedzin Tola, ukochanego Julii, i jego rodziców u państwa Żaczków. Reanimacja Pana Mysza na stole. Kto pamięta? 

Cesia w odróżnieniu od matki i siostry jest dobrze zorganizowana i pracowita. To ona przede wszystkim dba o porządek i żywienie w domu. Z perspektywy czasu, czytając ponownie tę część, doznałam pewnego zgrzytu. Obowiązki domowe przypisywane były tylko i wyłącznie kobietom, ale jak wiadomo niestety to były trochę inne czasy. Z czasem do mieszkania Żaków dołączają przyjaciele Julii, młode małżeństwo, Krystyna i Wojtek. Spodziewają się dziecka i nie mają gdzie mieszkać, a tu znajdują tymczasową spokojną przystań. Ich córeczka, Irenka, nazwana na cześć mamy Żakowej, upatrzy sobie na opiekunkę właśnie Cesię, która od tej pory będzie często się nią zajmowała. Cała rodzina polegała na Cesi, jednak nie poświęcali jej zbyt wiele uwagi. Zmienia się, to gdy zmienia się też sama bohaterka.

Przyjaciele Cesi Żak

Poznajemy Cesię w momencie, kiedy to czuła się naprawdę samotna. Przytłoczona swoją siostrą, nie miała przyjaciółek i co gorsza… okazji do zakochania się. W szkole siedziała z niejakim boskim Pawełkiem Nowackim, który zupełnie jej nie dostrzegał. Chodziła do klasy również z jego dziewczyną, Danką Filipiak, którą uważała za eteryczną, piękną i niezwykle tajemniczą osobę. Przyjaźń Danki zdobyła w nieco heroiczny sposób, ponieważ wzięła na siebie winę za karteczki wymieniane na lekcjach przez parę, co skończyło się uwagą w dzienniczku. Jednym z moich ulubionych momentów w tej książce jest fragment, gdy Cesia i Danka spotykają po raz pierwszy w domu Żaków. Cudowna w oczach Cesi Danka, jak się okazuje, jest równie samotna i zakompleksiona jak ona.

– Raczej nikt mnie nie chce – Cesia uśmiechnęła się smętnie. – Przecież jesteś bardzo ładna! – zawołała Danka, spontanicznie przejmując rolę pocieszycielki. – Skądże – powiedziała Cesia jeszcze smutniej. – Śliczna! To ty jesteś śliczna – Cesia z zawiścią spojrzała na Danusię. – Nienawidzę swojej gęby – wyznała Danka ponuro. – Ty chyba oszalałaś?! – zdumiała się Cesia – No chodź, chodź do lustra, zobacz jaką masz twarz pełną wyrazu, a ja? Różowy kartofel. Cielęcina. – Nie, nie to właśnie Ty masz twarz pełną wyrazu!- upierała się Danka kurtuazyjnie. – Nic podobnego. Ty! – Ja nie! Ty! Mówię ci, że właśnie ty i koniec! – O Boże – jęknęła nagle Danka. Odwróciły się od lustra i na widok swoich min wybuchnęły dzikim śmiechem. – Lubimy to słyszeć, co? – Próżne idiotki.

W wieku nastoletnim chyba mało kto czuje się dobrze w swoim ciele, zatem jak widać, obie dziewczyny borykają się z tym samym problemem samoakceptacji, mimo że są kompletnie różne. Cesia jest bardzo oddaną przyjaciółką, choć nie zawsze jest to odwzajemnione. Broni Danki przed profesorem i za punkt honoru obiera sobie wyciągnięcie przyjaciółki z kłopotów w nauce. Niestrudzenie wierzy w Dankę i jej możliwości. Jest zachwycona jej poezją i wrażliwością i uważa, że jest ona stworzona tylko do celów wyższych. Dziewczyny są w zasadzie swoimi przeciwieństwami, podczas gdy Danka nie widzi sensu życia i ulega kompletnej melancholii, Cesia twardo stąpa po ziemi.

– To nie bądź mięczak-poradziła jej krótko Cesia, która powoli zaczynała mieć dosyć. – Trzeba się wziąć w garść. Na takie depresje najlepiej robi dużo pilnej pracy. Takiej z widocznymi efektami.

Później dowiadujemy się, że rzucenie się w wir pracy to przejaw problemów u Cesi. Celestyna znosi cierpliwie humory Danki, jednak nawet jej cierpliwość ma swoje granice. Gdy tylko Danka zaczyna zachowywać się zupełnie egocentrycznie, Cesia postanawia odpłacić jej pięknym za nadobne. Biorąc z niej przykład, zamyka się w wieżyczce, a w tym czasie kolejno tata, mama i dziadek postanawiają w tydzień nadrobić z Danką jej wszelkie braki w edukacji. Manifest Cesi sporo zmienił w jej relacjach z Danką. I jak się później okazało, to Danka była kołem zamachowym w dynamice relacji Cesi i Jurka. Najwyraźniej bardziej niż oni zdawała sobie sprawę z ich uczucia.

Przypomnijmy również, że w kolejnej części Jeżycjady, “ Kłamczusze”, Cielęcina również stara się chronić Dankę, prosząc Anielę Żeromską o ustąpienie z roli Ofelii dla niej. Mój ulubiony cytat z tej rozmowy:

Ja się już dawno nauczyłam, że życzliwość rodzi życzliwość i że największa radość to dawać radość innym. Nie można żyć, myśląc tylko o sobie. Cała Cesia!

Zainteresowania

Cesia już w wieku 16 lat miała dosyć konkretny plan na przyszłość. Zamierzała zdawać na medycynę, dlatego gorliwie pochłaniała podręczniki medyczne. Jednym rzutem oka potrafiła ocenić, co dolega Bobciowi. Wykazała się też niezwykłym opanowaniem w chwili porodu Krystyny, jako jedyna wśród domowników. A następnie niezwykle fachowo zaopiekowała się małą Irenką, kąpiąc ją i karmiąc. Do wszystkiego podchodzi metodycznie i w uporządkowany sposób. Niestety nie wiemy czy jej plany powiodły się, ale miejmy nadzieję, że wątek ten zostanie jeszcze kiedyś w Jeżycjadzie poruszony.

Miłość

Cesia szczególnie boleśnie odczuwa brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony mężczyzn. Dochodzi nawet do wniosku, że grozi jej na pewno samotność, więc powinna poświęcić się w pełni działaniom charytatywnym. Ta niewątpliwie ciekawa osóbka jest zupełnie nieświadoma faktu, że od dłuższego czasu codziennie rano jej krokami podążą kolega z klasy, Jurek Hajduk, który patrzy na nią w zupełnie inny sposób niż ona sama.

Ale Celestyna oczywiście była wyjątkowa. Lubił na nią patrzeć. To wszystko. Lubił w ogóle wszystko, co miało jakikolwiek z nią związek. Na przykład jej dom, jej botki, jej ojca i chleb wielkopolski, który kupowała codziennie, co pozwalało się domyślać, że lubi ten gatunek specjalnie. Wszystko, co dotyczyło Celestyny, było tajemnicze i wyjątkowe, opromienione tęsknym urokiem, pełne zagadek i baśniowego czaru. Był strasznie ciekaw, jak tam jest wewnątrz, w tym dziwnym domu. Usiłował sobie wyobrazić jego mieszkańców, tych miłych, opanowanych rodziców, jakich się domyślał i tę elegancką, subtelną siostrę Cesi, którą kiedyś widział z daleka. I ją samą- tę zawsze wyniosłą, śliczną, zagadkową Celestynę o zielonych oczach, która spojrzała na niego zaledwie trzy razy od rozpoczęcia roku szkolnego. Co ona teraz robi? (…) Spojrzał na zegarek. Trzeba się śpieszyć. Stanąć w ukryciu przed domem Cesi i czekać. Na pewno będzie dziś wesoła. Na pewno lubi śnieg.

Początkowo Cesia bała się Jurka, jego wrogi wzrok napawał ją wręcz przerażeniem. W przedziwny też sposób czuła wobec niego pewne zobowiązanie, choć nie wiem, czy jest to dobre określenie. Przykład tego widzimy podczas słynnej lekcji z profesorem Dmuchawcem, kiedy to Hajduk jako jedyny zdobył się na zakwestionowanie poglądów nauczyciela, co paradoksalnie spotkało się z uznaniem jego rozmówcy. Niestety ta sama rozmowa okazała się opłakana w skutkach dla Cesi, której zabrakło odwagi do podjęcia dyskusji. Nie zgadzając się z Hajdukiem, zaczęła asekuracyjnie przytakiwać Dmuchawcowi. Nauczyciel nazwał ją tchórzem, a Jurek postanowił ją wymazać z serca, gdyż okazała się inna niż myślał. Co więcej, postanowił również nigdy nie wrócić do szkoły.

Jednak najpierw w życiu Celestyny namieszał tajemniczy brodacz, spotkany na ulicy, który to z miejsca zaproponował jej randkę. Trzeba zaznaczyć, że trafił on akurat na moment, kiedy to Cesia pierwszy raz pozwoliła sobie na makijaż i nieco bardziej kobiecą stylizację. Dziewczyna uległa jego czarowi i wybrała się na ową randkę. Nie chcąc jednak zupełnie odchodzić od swoich zasad, postanowiła tym razem nie upiększać się zbytnio. Finalnie… brodacz nie rozpoznał jej. Jednak dane im było spotkać się jeszcze ponownie. Parę dni później Cesia wybrała się na kolejną randkę z boskim brodaczem, czyli Zygmuntem. W jej marzeniach był on niemal mitycznym uduchowionym bohaterem, w praktyce okazało się, że jest miłym flirciarzem, nieco zbyt skupionym na swoim wyglądzie. Podczas tej randki para spotkała Jurka Hajduka, co wzbudziło w niej z niewiadomych przyczyn wielkie wyrzuty sumienia. Randka potoczyła się swoim torem, doszło do pierwszego w życiu Cielęciny pocałunku, który nie zrobił na niej wielkiego wrażenia.

Cesia Zak

Uczucia Celestyny dojrzewają wraz z nią. Podczas rozmowy z ojcem, kiedy to wpadła w histerię, którą uzasadniała problemami świata, w końcu zrozumiała, że najbardziej martwi ją nieobecność Hajduka w szkole. Wewnętrznie zgnębienie doprowadziło do kulminacji nerwów również w innym zakresie. Cesia, na której ciążyło większość obowiązków domowych, w końcu odważyła się postawić rodzinie. Nie chciała już wyręczać innych, nie chciała już też żyć w cieniu siostry. Ów manifest spotkał się z zaskoczeniem ze strony rodziny, ale i zrozumieniem. Bunt przed rodziną dodał jej odwagi. W tej sytuacji Cesia postanowiła tym razem zachować się odważnie i pójść do Hajduka, wyjaśnić mu co się stało. Koleje uczuciowe tej dwójki miały jeszcze kilka zakrętów. Finalnie jednak doczekaliśmy się jednej z bardziej wzruszających scen miłosnych w Jeżycjadzie, i to bez rzucania się na szyję i namiętnych pocałunków. Scena z tajemniczym koszykiem wędrującym między piętrami, jest naprawdę ujmująca! To dzięki przekazywanym w nim listom ta dwójka w końcu porozumiała się.

A było to tak:

– Cieszy mnie, że ty też bywasz wściekle zazdrosny. – Nieprawda!!! Nigdy nie bywam!!! A właśnie, że tak! – odważyła się Cesia. – Niech będzie, że masz rację. Chyba nie mam kręgosłupa. Bardzo ci będzie łatwo mną dyrygować! – Niestety, podejrzewam, że kręgosłup masz za dwóch. Pewnie będziemy się kłócić – brzmiała trzeźwa odpowiedź Celestyny.- Wszystko dobre, byle razem – napisał Jerzy. – Czy pójdziesz ze mną do kina? PS. Zdaje się, że jestem w tobie zakochany. – Wszędzie! Nawet do operetki! PS. A ja w tobie. – Dobra. A brodatego oblej witriolem, jak należy. Wesołych Świąt! – napisał Jerzy Hajduk, pomachał Cesi ręką i poszedł do domu. Coś takiego… Nie do wiary… Wszystko wokół było takie samo, jak przed półgodziną. Tak samo świeciło słońce, tak samo ryczało radio u Nowakowskich, tak samo dreptali zagonieni przechodnie, tak samo warczały ciężarówki. Nic się nie zmieniło. Nikt nawet nie zauważył, że na świecie jest o dwoje szczęśliwych ludzi więcej.

Z kolejnych części dowiadujemy się, że para ta pobrała się i doczekała gromadki dzieci:

Cesia i Hajduk mają już troje dzieci, też bardzo miłych. Mieszkają wciąż na Słowackiego, z całą rodziną, w nieopisanym jak zwykle bałaganie. (Brulion Bebe B.)


Cesia Żak to jedna z moich ulubionych postaci w Jeżycjadzie. Jest w pewien sposób zaskakująco bliska, razem ze swoimi wadami i zaletami. Pomimo że sama sobie zarzuca przyziemność i zbytnio prostotę, to jej życie jest pełne różnych emocji i wspaniałych odruchów. Odnosząc się do tytułu, Celestyna Żak zdecydowanie poukładała wszystkie klepki w swoim rozemocjonowanym nastoletnim życiu. Mam nadzieję, że kiedyś świat Jeżycjady przypomni sobie i nam o niej.

Li i jedynie, jakby to powiedział dziadek!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *