Na pewnym forum natknęłam się na ciekawy wątek na temat Jeżycjady. Osoby biorące udział w dyskusji podkreślały, że z czasem seria straciła na wiarygodności, wszystko jest w niej przesłodzone i mało realne. A szczególnie związki, które rzadko kiedy przechodzą jakieś kryzysy.
No cóż, może i jest w tym trochę prawdy, chociaż pamiętajmy, że Gabrysia została porzucona przez Pyziaka wraz z dwójką małych dzieci, a żona Robrojka zginęła wypadku niedługo po narodzinach Belli, natomiast rodzice Aurelii Jedwabińskiej nie zdołali uratować swojego małżeństwa. Obiektywnie rzecz biorąc, w serii znajdziemy też smutek, rozczarowanie i tak zwaną prozę życia, choć mimo wszystko jest to nieco idylliczny świat. A Borejkowie mają szczególny talent do budowania szczęśliwych relacji na lata. Wiele prawd na temat miłości przekazują w zwykłych codziennych rozmowach. Z okazji zbliżających się Walentynek zebrałam kilka swoich ulubionych cytatów z Jeżycjady na temat miłości.
„Kochać trzeba już, natychmiast. Miłości nie można odkładać na pojutrze, bo pojutrze może być koniec świata.” – Imieniny

„…tak naprawdę, to tym właśnie koniecznie trzeba się przejmować. Tą jedną sprawą… Miłością. – Od tego ona jest, żeby się nią przejmować. – Właśnie czasami nawet… można sobie ewentualnie… troszeczkę popłakać”. – Opium w rosole
„Możliwe, że tylko tyle możemy zrobić dla tych, których kochamy. Umilić im jakoś ten groźny świat”.- Nutria i Nerwus
,, (…) Lekarze twierdzą podobno, że stan ducha zwany zakochaniem przypomina pewne formy obłędu. Jeżeli tak im się kojarzy stan zakochania z wzajemnością, to cóż powiedzieliby o miłości nieszczęśliwej, zawiedzionej i odepchniętej, pozbawionej nawet ociupinki nadziei? – Opium w rosole
„Nie: za co, a: mimo wszystko. Kocha się nie za coś, a mimo wszystko”.– Żaba
„- Ciężko jest stracić matkę, ja to wiem – powiedziała babcia. – A na ciebie za wcześnie to przyszło. Ale co robić, stało się – i teraz musisz sobie poradzić.
– Jak, babciu?
– To się jeszcze okaże. Najlepiej jest człowiekowi wtedy, kiedy nie myśli o sobie.
– Nie o sobie? Więc o kim?
– O tym, kto go najbardziej potrzebuje.
– Mnie nikt nie potrzebuje.
– Nieprawda. Twój tata cię potrzebuje.
– Nieprawda, babciu!
– A ja ci mówię, że tak. On tego sam nie wie. Ale ja to wiem.
– Nie, babciu. Nie potrzebuje. Zostawił mamusię i mnie.
– Bo mu się zdawało, że będzie miał lepiej. A nie ma. Jak się chce zmieniać swoje życie, to nie trzeba zmieniać tego, co jest naokoło, tylko to, co się ma w środku. Rozumiesz?
– Nie bardzo.
– No, to patrz: jak cię boli ząb, a ty pojedziesz nad morze, to czy ząb wtedy przestanie cię boleć?
– Nie.
– A kiedy przestanie?
– Jak go wyleczę.
– No, więc, widzisz. To o to chodzi. […]” – Dziecko Piątku
„Kocha się rodzinę albo się nie kocha. Jeśli naprawdę kochasz, to oczywiście nie możesz tego w żaden sposób zerwać. Bo wytworzyły się bardzo liczne powiązania, tak, jak w krwiobiegu albo w całym systemie nerwowym. Jak je pozrywasz, będzie źle. Uschniesz.” – McDusia
„A ja wierzę w miłość. Ona zwycięża zawsze, prędzej czy później. Bo nawet wtedy, gdy się w nią nie wierzy – ona przecież jest. I działa. A jej działanie, tak jak działanie prawdy, jest niezawodne”.– Imieniny

„Może być przecież tak, że nie tego konkretnego człowieka szukamy, tylko samej miłości. A drugi człowiek jest jej nośnikiem. Nie, źle mówię, jest raczej kontaktem – z nią. I może jeden lepiej kontaktuje, a drugi gorzej. I czasem ten kontakt zawodzi. Wtedy nam się wydaje, że straciliśmy miłość. A tak naprawdę straciliśmy tylko kontakt”.– Feblik
„- A co z bólem? (…) tym, który przychodzi w miejsce po miłości. (…) Wtedy się cierpi.
– Nie wątpię (…) Ale miłości – wiesz MIŁOŚCI jako takiej to nic a nic nie szkodzi. Miłość JEST.
– Tylko dlaczego jest jej tak mało? Dlaczego nie starcza dla wszystkich?
– A nie starcza?
– Sama nie wiem.
– Ja też nie wiem. Chyba jest jej pod dostatkiem, jak powietrza i światła, i dla każdego starczy, ale nie wszyscy umieją po nią sięgnąć, nie umieją się z nią obchodzić. Może zbyt się jej boją. Zastanawiam się, czy to jest możliwe, że lęk ją wyklucza. Nie, chyba nie, on ją tylko odsuwa, gdzieś poza zasięg. Na jakąś odległość – którą przecież można pokonać, jeśli tylko się chce. Jeśli się ma odwagę.
– Odwagę, żeby cierpieć?
– Odwagę, żeby żyć naprawdę”.– Feblik
„Jeżeli uczucie sięga aż do najgłębszych zakamarków duszy, ma się ochotę jakoś je osłonić, ustawić przed nim tarczę”.– Kalamburka
„Miłość buduje. Po tym ją poznasz”. – Czarna polewka
„A tymczasem miłość po prostu musi łączyć się z odpowiedzialnością. Inaczej jest czym innym. Miłość to jest… trwanie. To jest bardziej akt woli, niż nam się wydaje”.– Pulpecja
„A tymczasem miłość po prostu musi łączyć się z odpowiedzialnością. Inaczej jest czym innym. Miłość to jest… trwanie. To jest bardziej akt woli, niż nam się wydaje”.– Pulpecja

„Czy wiele wiemy o mechanizmie miłości? Widzimy trybiki i kółka, ale nie znamy prawa, wedle którego ten mechanizm działa. Proszę, rozkręć go na kawałki – To nic nie da, tego prawa nie widać. Ani pośród kółek i trybików, ani nigdzie. Możesz tylko wierzyć, że jest takie prawo, któremu mechanizm się poddaje. Wyrokować o mechanizmie raczej nie powinieneś”. – Żaba
„Prawdziwe uczucia się nie starzeją”. – Ciotka Zgryzotka
„- Wiesz, ja powinnam nieustannie czuć się szczęśliwa – zważywszy wszystko, co mi los dał. Powinnam szaleć ze szczęścia od rana do wieczora. Ale jestem zbyt niewyspana, żeby tym wszystkim się cieszyć.
– Wiesz, co nagrodzono w konkursie na najpiękniejsze słowa miłości?
– Nie mam pojęcia.
– Jedna uczestniczka przysłała zdanie, jakie jej mąż powiedział o czwartej nad ranem: ‚Pośpij sobie, ja wstanę i je nakarmię.’
– Maciek często mi to mówi.
– No to widzisz”.– Dziecko piątku
„Im bardziej się kogoś kocha, tym więcej trzeba mu zostawić wolności.” – Córka Robrojka
A jakie są Wasze ulubiony fragmenty?
Wszystkie ilustracje pochodzą ze strony musierowicz.com.pl









Dodaj komentarz