Łasuch literacki: Jabłka Hesperyd

Kontynuując kulinarne odkrycia prosto ze świata Jeżycjady, tym razem sięgnęłam po przepis na deser. Wybrałam przepis prosty, szybki i łatwo dostępną listą składników, czyli słynne Jabłka Hesperyd. Przepis pochodzi z mojego najnowszego nabytku Łasucha Literackiego, w którym Małgorzata Musierowicz zgromadziła te wszystkie działające z miejsca na wyobraźnię i kubki smakowe przepisy z Jeżycjady. Polecam, uczta dla ciała i ducha!

Złote jabłka Hesperyd – tę nazwę nadał ojciec Borejko wyjątkowo świetnemu deserowi, który może być również podwieczorkiem albo i nawet gwoździem przyjęcia herbatkowego dla osób szczególnie nam miłych.

Złote jabłka Hesperyd, czyli deser wymyślony przez panią Borejko. Został podany m.in. na weselu Idy opisanym w tomie „Pulpecja„.

Patrycja wyszła z przyjęcia weselnego. Nie, w porządku było, wszystko wspaniale się udało, udziec jagnięcy rozpływał się w ustach, złote jabłka Hesperyd, podane na ciepło, roztaczały cudowne aromaty, atmosfera była przemiła (…).

Nazwa pochodzi od Hesperyd – trzech sióstr: Ajgle, Eryteja i Hesperetuza – nimf zachodzącego słońca, strażniczek jabłoni o złotych jabłkach. Mieszkały one na zachodnim krańcu świata, gdzie opiekowały się ogrodem bogów, w którym między innymi rosła jabłoń dająca złote jabłka. W pilnowaniu owych jabłek pomagał im smok Ladon, a zdobycie dwunastu z nich było jedenastą z dwunastu prac Herkulesa.


Składniki na 4-6 jabłek:

  • 25 dkg mąki krupczatki
  • 12 dkg masła + troszeczkę masła na każde jabłko
  • szczypta soli
  • 3 dkg cukru + po jednej łyżeczce na każde jabłko
  • 2 łyżki zimnej wody
  • powidła śliwkowe albo inne ulubione dodatki

Przygotowanie:

  1. Mąkę, 12 dkg masła, sól, 3 dkg cukru oraz zimną wodę połączyć na stolnicy i szybko wyrobić ciasto. Gdy będzie jednolite owinąć folią spożywczą lub zawinąć w ściereczkę i włożyć na dwie godziny do lodówki.
  2. Jabłka, najlepiej Renety, obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne uważając, aby nie uszkodzić ścianek. 
  3. Do każdego z jabłek włożyć odrobinę masła, łyżeczkę cukru (może być brązowy) oraz powidła, konfitury czy cokolwiek innego, na co mamy ochotę. 
  4. Ciasto rozwałkować na 0,5 centymetra grubości i wyciąć z nich kwadraty lub koła przy pomocy talerzyka. Jabłka bardzo starannie owinąć ciastem. Bardzo ważne jest, żeby nie zostawić żadnej szpary w cieście!
  5. Z pozostałości ciasta można wyciąć nożem lub foremką do ciasta listki, które najlepiej przyczepić goździkiem.
  6. Piec w 250 st. przez około pół godziny. (Pani Musierowicz sugerowała 280 stopni, ale mój piekarnik aż tylu nie posiada)
  7. Posypać cukrem pudrem i cynamonem, zajadać na ciepło!

Jabłka Hesperyd troszkę mi popękały, ale to nic i tak świetnie komponują się z zimową herbatką i mitologią Parandowskiego.

Bon appétit!


2 odpowiedzi do „Łasuch literacki: Jabłka Hesperyd”

  1. Awatar ilovewro

    Miła odmiana wśród typowych internetowych treści.Dobrze się to czytało. Czuć, że ktoś tu naprawdę przemyślał, co chce powiedzieć. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty.

    1. Awatar Aleksandra Biszczad

      to bardzo miłe, dziękuję i zapraszam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *